Nieobiektywne opowieści, relacje, wspominki
fot. by Mateusz Klimek
Kolejny rześki poranek tym razem wyjątkowo mi nie doskwierał - od samego wyjścia z hostelu czekał mnie podjazd, znaną mi dobrze, Salamandrą.
Pobudka nie była łatwa, ale widząc, że Wojtka już nie ma, zmotywowałam się, pozbierałam i po chwili, jechałam dalej.
Gdy wyszłam z hotelu o północy, ulice i chodniki były mokre, a powietrze pachniało deszczem i świeżością. Było zupełnie pusto. Całkiem wyspana i wypoc...
Nie wiem, czy choć na chwilę udało mi się zasnąć, ale po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach trzęsienia się, uznaję, że to nie ma sensu. Pakuję śpiwór...
Budzik dzwoni o 23:00. Pierwsze co robię, to wstaję i zerkam, czy przestało padać. Przestało. Ubieram się i wychodzę w noc, modląc się żeby pies właśc...
Start wyścigu Race Through Poland 2023 stał pod znakiem oczekiwania. Godzina startu była dość nietypowa, bo zdaje się, że była to 16:30. Jako że do Sc...
Pisząc ten wpis dzisiaj, 14. listopada 2024 roku, mam za sobą trzy starty w wyścigu Race Through Poland. Tylko jeden z nich był udany, w piątej edycji...